ShikokuW Drodze

Pociągiem przez Shikoku

Podróżowanie pociągiem po Japonii ma swoje absolutne uroki.
I nie mówię tu o słynnych shinkansenach, które są bardzo wygodne, tylko o zwykłych prowincjonalnych „blaszakach”. Nigdy nie udało mi się przeczytać tam żadnej książki, bo zawsze tkwię z nosem przyklejonym do szyby. I z otwartą powieścią na kolanach, oczywiście.

Ze szczególnym sentymentem wspominam pociągowe „Tour de Shikoku”, które wciąż w miarę zachowało swój kapitalny bezpretensjonalny charakter. Podróż po tej wyspie jest naprawdę wspaniała, bo zapewnia niesamowite widoki. Tory często biegną tuż obok błękitnego Morza Wewnętrznego i oceanu. W innych miejscach okna pociągu pokazują zielone doliny, rzeki i malownicze góry. No i te miasteczka, wioski, pola ryżowe i przydomowe ogródki! Proste, autentyczne, nie podpicowane pod Szanownych Podróżnych. Takie jakie są. Na Shikoku najłatwiej jeszcze spotkać prawdziwą swojską Japonię, która odbiega od kultowych zdjęć z insta. Mnie wciąć wzrusza i magnetyzuje.

Zapraszam w moją fotograficzną podróż „między miastami”.
Wszystkie zdjęcia zostały zrobione z okien blaszaków JR i na dworcach Shikoku.

   

   

   

   

   

   

    

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *