Takamatsu – wrota do sztuki

Posted Leave a commentPosted in Shikoku

Nie sposób ominąć Sunportu Takamatsu. A to pociąg, a to prom, a to zakupy. W zasadzie nigdzie nie można się ruszyć, nie przechodząc przez to miejsce. Nawet kilka razy dziennie. Sunport Takamatsu (サンポート高松  Sanpōto Takamatsu) to nazwa dzielnicy biznesowej i handlowej wokół stacji JR Takamatsu i […]

Kuracja w Tamagawa Onsen

Posted Leave a commentPosted in onsen, Tohoku

Do  Tamagawa Onsen pojechałam podkurować plecy. Byłam akurat w regionie Tohoku na szkoleniu z japońskich baniek (Kyukaku) i nadwyrężony odcinek lędźwiowy coraz bardziej zaczynał dawać się we znaki. Moja Czcigodna Nauczycielka zlitowała się wreszcie, kiedy zaczęłam posykiwać przy każdym ruchu, i wysłała mnie na jednodniową […]

Kuchnia Kagoshimy

Posted Leave a commentPosted in Kyushiu

  Każdy region ma swoje pyszności. Kagoshima ma jednak jedną z najbardziej charakterystycznych kuchni ze względu na odosobnione położenie na południowym krańcu Kyushiu. Są tu ewidentne wpływy kuchni Okinawy, gdyż archipelag był kontrolowany przez klany Kagoshimy przez kilkaset lat w przeszłości. Specyficzne tutejsze dania to słynna Kuchnia […]

Dobre życie Kaori

Posted 7 komentarzyPosted in Japoński dom

Parter. Niewielka przestrzeń plus niewielki ogród. Kuchnia lekko oddzielona od jadalni. Strefa dzienna po zmroku zamienia się częściowo w nocną. Łazienka i toaleta. To wszystko. Można powiedzieć, że to bardzo niedużo. Kaori to jednak wystarcza. Mieszka tu razem z mężem. I kotem. Mamy tu bardzo […]

Wiosna w Uji

Posted 1 CommentPosted in Kansai, Świątynie

Japońskie monety dzwonią w portfelu. Jedna z nich, 10-jenowa, przedstawia ładny rozłożysty budynek. To Pawilon Feniksa w Byōdō-in, buddyjskiej świątyni w Uji. Skoro „to coś” ciągle istnieje, to czywiście koniecznie trzeba to zobaczyć! Postanowienie od realizacji dzielą tylko kilometry torów kolejowych. Już mknę podmiejskim pociągiem […]

Otaru. Czyli zima w mieście

Posted Leave a commentPosted in Hokkaido

Od dawna słyszałam, że do Otaru najlepiej przyjechać zimą. Niedosłyszałam jednak, że koniecznie w trakcie trwania Festiwalu Światła i Śniegu i że ma on jednak bardzo konkretne daty. No i przyjechaliśmy oczywiście po festiwalu. Najpierw przebrnęliśmy przez ponure Sapporo, gdzie po słynnych lodowych rzeźbach zostały […]