Tajfunowe Fukui

Posted Leave a commentPosted in Chubu, Ogrody, Zamki

To był całkiem konkretny tajfun. Lało i wiało z małymi przerwami, a ja byłam uziemiona w Fukui. Kiedy żywioł dopiero się rozkręcał, odwiedziłam klify Tojinbo. Dziś, przebrana w zawodowy strój tajfunowy, ruszyłam w miasto, wprost do ogrodu Yokokan. Ogród Yokokan (養浩館庭園) powstał wokół XVII-wiecznej willi […]

Kraina śniegu. Hokkaido

Posted Leave a commentPosted in Hokkaido

Tęsknię. Za zimowym Hokkaido. To miejsce jest jak wspomnienie dzieciństwa. Zawsze, niezawodnie pokryte śniegiem, który otula wszystko, jak okiem sięgnąć.               Nigdy wcześniej nie widziałam tyle śniegu. Bezkresnego. Niekończącego się nigdzie. Pokrywającego całą wyspę wzdłuż i wszerz. Nigdy wcześniej tak nie […]

Naha nieoczywista

Posted 1 CommentPosted in Okinawa

Już dawno chodziło mi to po głowie, żeby pokazać Japonię inną. Nieco zgrzebną, szemraną, dekadencką. Zarośniętą, podniszczoną, przykrytą blachą falistą i okręconą kablami. Tak wyglądają wszystkie tropikalne miasteczka na całym świecie. Tak też wygląda stolica Okinawy, Naha (那覇市). Oczywiście ma swoją dumną fasadę. Z rozświetlonymi […]

Zamek Kochi

Posted 2 komentarzePosted in Shikoku, Zamki

Siedziałam już kilka dni w Kochi i obmyślałam jak połączyć legendarną pielgrzymkę po Shikoku z naukami u okolicznych mistrzów. Chwilowym rozwiązaniem nierozwiązywalnego problemu wydał się więc wypad na zamek. Gdziekolwiek ruszyłam się z domu, przechodziłam przez małą uroczą świątynkę Kochi Hachimangu. Według starych opowieści, kiedy kutry rybackie […]

Kawaguchiko. Spacer brzegiem jeziora

Posted Leave a commentPosted in Chubu

Do Kawaguchiko przybyliśmy w zasadzie w jedynym słusznym celu – żeby rozpocząć tu wyprawę na Fuji. Tajfun jednak pokrzyżował nieco plany i wziął nas na przeczekanie. Przymusowy dzień postojowy w miasteczku spędziłam jednak kapitalnie.  Postanowiłam udać się czym prędzej nad jezioro. Kawaguchiko (河口湖) jest jednym […]

W starym, tradycyjnym domu

Posted 4 komentarzePosted in Japoński dom

Remonty są zawsze trudniejsze niż budowa nowego domu. Adaptacja wiekowej drewnianej konstrukcji do dzisiejszych potrzeb to konkretne wyzwanie. Miłośnicy tradycji zawsze uważają jednak, że warto. Fujimaru odziedziczył ten dom po rodzicach, a oni po swoich, a tamci też po swoich. Czwarte pokolenie, razem z młodocianym […]