Pory Roku

Jak przetrwać lato w Japonii

Kto z własnej woli i fanaberii zdecydował się na wyprawę do Japonii w sierpniu,
ten podjął nie lada wyzwanie! Skoro jednak kości zostały rzucone, lepiej być przygotowanym na najgorsze ;)))

Sierpień jest najgorętszym miesiącem w roku.
Upały są nieznośne (do 40 stopni w cieniu) a do tego 70-90% wilgotności! Wigotność jest oczywiście gorsza od temperatury. Tokio znajduje się mniej więcej na wysokości Grecji, dlatego nie należy lekceważyć japońskiego lata i naprawdę warto unikąć przebywania w pełnym słońcu zbyt długo podczas najgorętszych części dnia. Na każdym wzniesieniu słońce wręcz parzy.

Podczas fali wysokich temperatur prawdziwym zagrożeniem jest udar cieplny. Na przełomie lipca i sierpnia roku 2015 padł niechlubny rekord – w ciągu jednego tygodnia do szpitali trafiło ponad 10 000 osób, które dostały udaru cieplnego.
Wiadomo, wszystko można wytrzymać, ale lepiej zweryfikować swoje krajoznawcze ambicje
i po prostu wrzucić na luz i zwolnić.

o czym trzeba pamiętać:

PO PIERWSZE: pić dużo
Czy to zielona herbata czy woda – nie ma to większego znaczenia. Dostępność wszystkiego jest doskonała,  od sklepów konbini do automatów na każdym rogu ulicy. Wynalazkiem ostatnich czasów są słone napoje, które moją zapewnić odpowiednią ilości elektrolitów (np. jonów sodu) zapobiegających odwodnieniu.

PO DRUGIE: chronić się przed słońcem
Nakrycie głowy jest absolutnie obowiązkowe. Dla dam – całkiem praktyczne japońskie parasolki przeciwsłoneczne. Wszystko, co zostanie wystawione na słońce, spiecze się niemiłosiernie. Stopy też. O ile kremy ochronne są do zdobycia w Japonii na każdym kroku, o tyle specyfiki na poparzenia, już nie.

PO TRZECIE: mieć przy sobie chusteczki
albo mały ręczniczek, albo coś, czym na bieżąco można usuwać wilgoć z ciała, uważaną w Japonii za najgorsze zło. Japończycy noszą przy sobie  ręcznik handotaoru  (ハンドタオル), a w każdym sklepie jest też ogromny wybór jednorazowych chusteczek odświeżających (bodi shiito  ボディシート i paudaa shiito パウダーシート), które, za pomocą specjalistycznych składników, ułatwiają osuszenie i odświeżenie spoconej skóry.

PO CZWARTE: mieć ubrania, na których nie widać potu
Tak, wiemy już, że pot to największe zło i faktycznie jakimś cudem w zasadzie u Japończyków nie występuje. Pprzynajmniej „na oko”. Mieć widocznie zapocone ubranie to największa hańba. Jasne i wzorzyste ubrania wygrywają. Uwaga na te z grubej bawełny, wejście w wilgotnej bawełnianej koszulce do klimatyzowanego pomieszczenia, grozi przemarznięciem i przeziębieniem.

PO PIĄTE: zabrać z kraju dezodorant
Instytucja klasycznego dezodorantu niemal nie istnieje w Japonii. (- ale pot to zło)

PO SZÓSTE: zabrać z kraju coś na przeziębienie
Zderzenie fali tropików na zewnątrz z wyziębionymi klimatyzowanymi pomieszczeniami da się we znaki.

PO SIÓDME: z wyczuciem dobierać garderobę
W Europie każdy tak bardzo skoncentrowany jest na sobie, wygodzie i „wyrażaniu siebie”, że może nie zauważyć, że w Japonii nadmierne odkrywanie ciała nie jest stosowne. To nie jest kraj wyciętych szortów, makaronowych ramiączek, gumowych klapek i sandałów pielgrzymkowych ;))))

PO ÓSME: bez przesady z makijażem
bo większość starań spłynie. Warto jednak mieć przy sobie po prostu wodoodporny tusz albo eyeliner. U Japonek cudowne jest to, że nawet w najgorszym upale sierpnia mają potrzebę bycia zadbanymi!

PO DZIEWIĄTE: z zimną krwią obsługiwać klimę
Nawet jej najtwardsi przeciwnicy wymiękają, kiedy na własnym ciele odczują prawdziwe znaczenie słowa mushiatsui, czyli “gorąco i parno”.
Warto oszczędzić sobie dodatkowego cierpienia upewniając się, że urządzenie jest we właściwym trybie, gdyż Japończycy często używają klimatyzacji zarówno do schładzania (冷房) jak i ogrzewania (暖房) pomieszczeń.
Redukcja wilgotności powietrza to 除湿 lub ドライ
Tryb automatyczny: 自動
Włączenie i wyłączenie klimatyzatora to 停止
Przydatna funkcja to ランドリー, czyli suszenie prania. Ważne, ponieważ utrzymująca się latem w Japonii wysoka wilgotność powietrza często utrudnia schnięcie, a ubrania pachną później stęchlizną.

Jakieś plusy?

1. Latem jest dużo fajnych festiwali, a sztuczne ognie trwaja nawet do 2 godzin.
W miastach i miasteczkach na terenie całego kraju, odbywają się barwne matsuri, głośne parady przetaczają się po ulicach, ludzie ubrani w yukata radośnie przepychają się do stoisk spożywczych, a piwo i sake płynie i płynie.

2. W połowie sierpnia jest O-bon czyli wyjątkowe święto ku czci duchów przodków.
Jest to czas, kiedy cały kraj bierze urlop,  a pół jest w podróży do w swoich rodzinnych miast.
Jest to też czas przepięknych rozświetlonych latarni i tradycyjnego tańca Bon-odori.

3. Pora na świetliki
Można je spotkać na wsi i w lasach w czasie sezonu letniego. Spacer do świetlikowych miejsc ma baaardzo romatyczne konotacje.

4. Można opychać się letnimi smakowitościami
Każda pora roku jest dobra na jedzenie w Japonii i każda ma swoje specjały. W sierpniu pałaszujemy makaron na zimno czyli Somen – wyborny z posiekanym ogórkiem, pomidorami i tartym jajkiem. Dodatkową atrakcją jest Nagashi-Somen, płynący wraz z wodą w babbusowych rynnach. Zjesz go, jeśli go złapiesz pałeczkami!
Innym rarytasem jest yaki, czyli wszelkie dobra smażone i grillowane. Hity to yakitori (grillowane szaszłyki z kurczaka), yaki-soba (smażony makaron), tako-yaki (panierowane, smażone kawałki ośmiornicy), Okonomiyaki (smażone pikantne „naleśniki”) oraz ika-yaki (grillowane kalmary -szaszłyki)
Na deser –  lody kakigori!
Do picia – zimne piwo! (moje ulubione to klasyki: Kirin, Asahi i Yebisu)

5. W sierpniu można zdobyć Mt Fuji
Oficjalny sezon wspinaczki na Fuji trwa od lipca do połowy września i wszyscy raczej się tego trzymają. Aby uniknąć największych tłumów, należy unikać również weekendów i O-bon.

6. …plażować, pływać i surfingować!
Prawdopodobieństwo, że jakieś złote plaże i połyskujące fale wyłonią się z prawie 30.000 km linii brzegowej tego piekielnego kraju ;))) faktycznie jest, chociaż wszystkie plaże NAJ są i tak na Okinawa.
Dla najbardziej leniwych znajdzie się jednak nawet coś w okolicy Tokyo (Shirahama Beach na półwyspie Izu, Kamakura i Enoshima)
Warte fatygi są: Jodogahama , Miho  (z widokiem na Fuji), Shirahama, Katsurahama (w Kochi), Chirihama (na półwyspie Noto, gdzie można wjechać samochodem), Wydmy Tottori, Kikugahama w Hagi i Nakamura.

Pamiętajmy, że po przetrwaniu tego wszystkiego będziemy  zdecydowanie ”natsubate”.
Słowo „natsubate” jest stosowane do opisania zmęczenia, otępienia i letargu, który przychodzi po dzielnym przeżyciu lata.

 

1 plaza  2 kirin

3 matsuri  4 lody

5 obon  6 wazka

7 klapki  8 kochi

9 swietliki  10 somen