Codzienność

Japoński masaż twarzy

Japońskie dbanie o urodę jest nierozerwalnie połączone z dbaniem o zdrowie. Zdrowie można zachować jedynie utrzymując równowagę na trzech płaszczyznach: fizycznej, duchowej i psychicznej. Świetnym sposobem na wzmacnianie tej równowagi jest masaż. To jedna z najstarszych form oddziaływania na ciało, mająca bardzo szerokie zastosowanie terapeutyczne. Tak samo doskonale działa też  na twarz.

Japoński masaż twarzy to zabieg opracowany dla poprawy zdrowia, kładąc nacisk, jak w całej Medycynie Wschodu, bardziej na zapobieganie problemom, niż na leczenie istniejących skutków. Przy prawidłowym wykonaniu – działa niezwykle relaksująco, usuwa toksyny i równoważy ki, siłę życiową, aby poprawić ogólny stan zdrowia i wydobyć blask. W gabinetach używamy go jako zabiegu upiększającego, ale jest on, przede wszystkim, głęboko terapeutyczny.

Japoński masaż twarzy to niezwykłe połączenie tradycyjnych form medycznych i  technik manualnych. Wywodzi się połączenia starego systemu Anma i akupunktury.  Anma sięga XV wieku. Termin ten składa się z dwóch słów: oznacza naciskanie (An -按) i pocieranie (Ma – 摩). Masaż ten koi ciało, przywraca równowagę narządom i uspokaja układ nerwowy. 

Dziś japoński masaż twarzy jest niezależną metodą, stanowiącą samodzielną dziedzinę specjalistycznej opieki terapeutycznej. Jest faktycznie wyjątkowy. Podczas gdy zachodni masaż twarzy dotyczy samej warstwy zewnętrznej, japoński masaż twarzy dotyka też muskulatury podskórnej i tego, co określa się mianem ki lub energii siły życiowej, często tłumaczonej jako „bioelektryczność”. To specyficzna i precyzyjna praca z południkami twarzy i tsubo (punktami akupunktury) w celu osiągnięcia równowagi na całym obszarze głowy – skórze, mięśniach, narządach wewnętrznych, a nawet w kościach.

Japoński masaż twarzy wykorzystuje urozmaicone i zaawansowane techniki, różnorodne ruchy, w tym głębszy masaż uciskowy. Jeśli dodamy do tego również  mocne pocieranie, uderzenia, podrzucania i ugniatanie – uzyskamy pełne spektrum, aby pracować z mięśniami i tkankami głębokimi. Dobrze wykonany masaż twarzy może zdziałać niemal cuda – poprawia krążenie, stymuluje układ limfatyczny, zmniejsza opuchliznę oraz skutecznie przeciwdziała migracji twarzy (opadanie mięśni i tkanek łącznych  twarzy pod wpływem starzenia się i grawitacji). W Japonii masaż twarzy nie jest niczym niezwykłym, ani wyjątkowo luksusowym. To podstawowy sposób dbania o kondycję twarzy.

Jedną z najbardziej klasycznych form jest Shiatsu. To tradycyjna japońska technika masażu uciskowego (chociaż korzenie sięgają dużo głębięj, ponad 2000 lat wstecz, aż starożytnych Chin). Uciski wykonywane są w specjalny sposób, aby stymulować meridiany, pobudzać krążenie krwi i limfy oraz przywracać jędrność skóry. Stosowany jest na całe ciało, ale można go wykonać jedynie na twarz. Często nazywa się go „akupunkturą bez igieł”. Czasem bywa na początku trochę bolesny, ponieważ dysfunkcje narządów i obrzęki w obrębie twarzy dają nieprzyjemne doznania.  Wraz z kolejnymi sesjami, i polepszeniem kondycji organizmu, ból zmniejsza się i stopniowo zamienia w poczucie błogości. 

Istnieje wiele współczesnych form masażu, które wyewoluowały z Anma, a każda z nich zachowuje pierwotne korzenie, różnorodność ruchów i głębokie działanie. Kobido, Asahi czy Hada Lift, to tylko niektóre z nich.

Każdy mistrz wypracowuje swoją unikalną technikę, każdy wprawny terapeuta wykonuje masaż ze swoim indywidualnym rysem, często łącząc techniki. Doświadczony masażysta dopasuje zabieg do typu i rodzaju skóry oraz do ogólnego stanu zdrowia pacjenta, tak, aby jak najlepiej wykorzystać wspólny czas. Z twarzy można zaś wyczytać naprawdę wiele! Istnieją trzy główne czynniki, które zdradzają stan naszej skóry i jednocześnie naszego zdrowia: So In — genetyczne i wrodzone czynniki, które mogą spowodować  zmiany skórne, odpowiadają też za rodzaj skóry. Gai In — czynniki zewnętrzne w naszym środowisku, takie jak nadmierne ciepło, zimno, wilgoć i suchość, ale też sposób odżywiania.  Nai In — czynniki wewnętrzne, które są spowodowane brakiem równowagi emocjonalnej i zaburzeniem pracy narządów.

Dobrze podkreślić, że japońskie techniki masażu nie stronią też od narzędzi. Dwa z nich szczególnie sobie cenię – czarny wulkaniczny kamień i małe niesforne bańki.
Kassaji to rodzaj drenażu limfatycznego, wykonywanego naturalnym kamieniem o specjalnym kształcie. Wywodzi się z chińskiej tradycji Gua Sha, ale w Japonii został lekko zmodyfikowany i zdecydowanie rozbudowany. Stymuluje układ limfatyczny, a charakterystyczne ruchy to uciskanie, lekkie drapanie i przesuwanie kamieniem skóry tak, aby ją odżywić, zlikwidować obrzęki, poprawić ukrwienie i krążenie chłonki. Efektem dodatkowym jest lekkie napięcie skóry, a do tego cały rytuał jest niezwykle przyjemny!

Kyukuaku to masaż bańkami. W terapii twarzy małe podłużne silikonowe bańki mają przede wszystkim działanie oczyszczające, regenerujące i liftingujące. Zastosowanie miejscowego podciśnienia podczas zabiegu Kyukaku poprawia krążenie, wspomaga drenaż limfy, tonizuje tkankę wiotką i rozluźnia napięcie. Zwiększa też dyfuzję i receptywność składników odżywczych komórek skóry, stymuluje kolagen i elastynę oraz regeneruje tkankę skórną. Przy okazji też głęboko relaksuje.

Wszystkie te typy masażu po dziś dzień cieszą się wielką popularnością i są praktykowane w gabinetach na całym świecie. Zapewniają widoczne i długotrwałe efekty, które trudno uzyskać za pomocą innych metod. To całkowicie naturalna i nieinwazyjna forma liftingu, która śmiało może konkurować z zabiegami medycyny estetycznej. Główne etapy masażu to relaks, oczyszczanie, pobudzanie krążenia, lifting, drenaż i akupresura. Z pełnym przekonaniem polecam te techniki, bo sama je stosuję „po obydwu stronach” czyli zarówno wykonuję masaże, jak się im poddaję. Nie ma tu jednak drogi na skróty. Tylko systematyczność i zmiana nawyków da rezultaty, z resztą jak wszystko, co ma przynieść trwałe i dobre efekty. Gwarancją jest za to, oprócz poprawy wyglądu, także dobre samopoczucie.  Masaż wpływa bowiem nie tylko na skutki słabej formy, ale przede wszystkim na przyczyny. Równoważy emocje, wzmacnia energię i łagodnie pobudza wszystkie narządy wewnętrzne.

Wszystkich, którzy pragną nauczyć się masażu Kassaji i Kyukaku, aby stosować je w swojej praktyce,
zapraszam na kursy, którę prowadzę w Akademii SPA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *